Brytyjski regulator chce prawa do wiedzy o zarobkach współpracowników
Brytyjska komisja ds. równości i praw człowieka (EHRC) proponuje, aby pracownicy mogli ustawowo dowiedzieć się, ile zarabiają osoby w firmie. Pracodawcom miałoby też zostać zakazane pytanie kandydatów o obecne wynagrodzenie. Zdaniem komisji ma to ograniczyć dyskryminację płacową, zwłaszcza wobec kobiet.
Co dokładnie proponuje EHRC
Dziś w Wielkiej Brytanii pracodawca nie ma obowiązku odpowiadać na pytania pracowników o pensje innych osób. Komisja chce to zmienić i apeluje do parlamentarzystów o wprowadzenie przepisów, które zobowiązywałyby firmy do udzielenia takich informacji w określonym terminie.
Zakres danych miałby być szeroki. Według propozycji chodzi o:
- podstawowe wynagrodzenie i liczbę przepracowanych godzin,
- porównanie, jak zarobki pracowników wypadają na tle siebie nawzajem,
- informacje o premiach i nadgodzinach,
- dodatki za pracę zmianową,
- wynagrodzenie zależne od wyników.
EHRC przypomina też swój wcześniejszy postulat, by widełki płacowe podawać w ogłoszeniach o pracę. Według komisji skorzystałyby na tym przede wszystkim kobiety.
Dlaczego pytanie o obecne zarobki bywa problemem
W Wielkiej Brytanii pracodawca może zapytać kandydata, ile zarabia na obecnym stanowisku, choć ten nie musi odpowiadać. Komisja chce zakazać takiego pytania przy ustalaniu pensji. Szef EHRC John Kirkpatrick wyjaśnił to w rozmowie z BBC:
„Kiedy tak się dzieje, może to utrwalać w przyszłych wynagrodzeniach historię niekorzystnego traktowania lub dyskryminacji” – powiedział John Kirkpatrick, dyrektor generalny EHRC.
Dodał, że pracodawcy mogą oferować konkurencyjne pensje, ale nie powinno to prowadzić do dyskryminujących wzorców. Podobnie argumentuje organizacja Fawcett Society, zajmująca się równością płci. Jej zdaniem pytanie o dotychczasowe zarobki podtrzymuje historyczne różnice związane z płcią, rasą i niepełnosprawnością. Zamiast nagradzać umiejętności, doświadczenie i wyniki, firmy premiują wtedy postrzeganą wartość kandydata i jego zdolności negocjacyjne.
Co to oznacza dla polskiego pracownika
Brytyjskie propozycje nie dotyczą Polski, bo Wielka Brytania jest poza Unią Europejską. Podobny kierunek zmian widać jednak w unijnej dyrektywie o jawności wynagrodzeń (2023/970). Przewiduje ona m.in., że pracownicy mogą żądać informacji o swoim poziomie wynagrodzenia oraz o średnich zarobkach osób wykonujących taką samą lub równoważną pracę, z podziałem na płeć. Dyrektywa ogranicza też pytania o historię płacową kandydatów. Państwa członkowskie miały wdrożyć ją do czerwca 2026 roku.
W Polsce od 2023 roku pracodawca musi przekazać kandydatowi informację o wynagrodzeniu przed rozmową kwalifikacyjną lub przed nawiązaniem stosunku pracy. Dlatego widełki płacowe w ogłoszeniach stały się u nas coraz powszechniejsze. Jeśli interesuje Cię, jakie prawa wynikają dziś z polskich przepisów wdrażających dyrektywę, sprawdź aktualny stan prawny, bo szczegóły mogą się zmieniać.
Propozycje EHRC są na razie apelem do ustawodawców, a nie obowiązującym prawem. Pokazują jednak, że jawność płac staje się jednym z głównych narzędzi walki z nierównościami w zatrudnieniu.
Źródło: BBC News – „Workers should be able to know colleagues’ salaries, rights body says”
